Od momentu zakupu aparatu Olympus SP-600UZ, borykałem się z problemem związanym z trybem nocnym, który polegał na braku możliwości otworzenia zdjęcia, albo na tym, że zdjęcie wykonane w tym trybie było „uszkodzone”.
Wczoraj w końcu udało mi się naprawić działanie funkcji robienia zdjęć w trybie nocnym. Wszedłem na stronę Olympusa i okazało się, że od ponad miesiąca dostępna jest aktualizacja firmware, której opis sugeruje, że naprawiono funkcję podglądu zdjęć w niektórych trybach. Opis nie pasuje w 100% do problemu, z którym ja miałem do czynienia, ale po aktualizacji firmware błędy w trybie nocnym nie wystąpiły.
Przed aktualizacją, zdjęcia wykonane w trybie nocnym wyglądały tak jak to poniżej.

Po aktualizacji oprogramowania, nowe zdjęcia w trybie nocnym wyglądają już poprawnie

sprzęt
firmware, Olympus SP-600UZ, problem, tryb nocny
Od jakiegoś czasu używam do uruchomienia wifi pod Linuksem modułu b43. Muszę przyznać, że póki co dalej działa gorzej niż ndiswrapper, ale jest już na tyle stabilny, że z niego korzystam.
W pewnym momencie, niestety zaczęły pojawiać się problemy z łączeniem się z AP, zwłaszcza po powrocie z hibernacji. Sądziłem że to wina b43, ale gdy łączyłem się poprzez konsolę nie było nigdy problemów. Jaki był objaw? Wifi łaczyło się dość często z losowym AP, który został odnaleziony :). Szkoda tylko, że nie łączył się z moim własnym… Nadmienię jeszcze, że do łączenia się poprzez wifi korzystałem z netcfg2 i net-profiles. (nie)Dobrze się złożyło, że kumpel miał podobny problem. Za jego radą skorzystałem z innego rozwiązania- wicd.
Okazuje się, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Kolejny dzień w taki sposób łaczę się poprzez wifi i nie ma najmniejszych problemów, ani przy uruchomieniu systemu ani przy wstawaniu z hibernacji. Jedyną rzecz, którą musiałem zrobić to dodać do /etc/hibernate/common.conf aby wicd restartował się po hibernacji. Tylko pytanie się pojawia co pwodowało to, że netcfg nie działał? UFO
linux
archlinux, b43, netcfg, problem, wicd
W końcu doszedłem do tego czemu korzystając z kernela 2.6.24 były problemy z wifi. W skrócie- b43 działał dość dziwacznie, ndiswrapper nie ładował się poprawnie nie tworząc interfejsu wlan0.
Już podczas moich poprzednich bojów zetknąłem się z tym modułem ssb, ale nic mi się w związku z tym nie udało zrobić.
Moduł ssb ładuje się wraz z modułem b44 (ethernet) i powoduje problemy w działaniu wifi. Rozwiązaniem okazało się wyedytowanie rc.conf i dodanie ssb do:
MOD_BLACKLIST=(m560x ssb bcm43xx)
oraz ładowanie modułów w takiej kolejności:
MODULES=(truecrypt mii b43 !ndiswrapper b44 [...])- czyli b44 dopiero po b43 lub ndiswrapper
Dodanie modułu ssb do blacklist, skutkuje mimo wszystko późniejszym jego załadowaniem- wymagane przez b44. Grunt aby była odpowiednia kolejność i wtedy jest w porządku.
Jeśli chodzi o samo działanie, to w przypadku b43 nie podoba mi się dość długie wstawanie interfejsu i pobieranie danych z dhcp. Zobaczymy jak będzie na dłuższą metę, bo b43 używam od pół godziny ;).
linux
2.6.24, b43, kernel, ndiswrapper, problem, ssb