Szybkimi krokami nadciąga kolejny koncert, na którym po prostu muszę być- i będę :).
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy miałem okazję i przyjemność kilkukrotnego bycia na ich koncercie i w związku z tym bez zbędnego zastanawiania się zakupiłem bilet na najbliższy koncert Acidów w KRK. Smaczku wydarzeniu dodaje fakt, iż jest to 20-sto lecie istnienia zespołu, w związku z czym na koncercie będzie można zobaczyć byłych członków zespołu: Litzę i Perłę. Litzę miałem okazję zobaczyć i usłyszeć stosunkowo niedawno na koncercie KNŻ. Mogę stwierdzić, że gość jest w formie i zapewne da z całą resztą Kwasożłopów niezłego czadu :)
No nic- jeszcze kilka dni i będzie miło :) A potem- kilka dni i Hunter :]. Muszę przyznać, że koncertów do końca tego roku jest dość sporo, aż obawiam się o swój wolny czas i kiesę :P.
Jest jeszcze jedno… Niewiele mniej niż rok temu byłem na jego ostatnim koncercie…:
http://www.youtube.com/watch?v=ngfGsn14QD0&fmt=18
muzyka
acid drinkers, koncert, Kraków, Litza, lochness, Perła
No i już po koncercie… Na takie chwile warto czekać. Paul Gilbert nie zawiódł oczekiwań, a nawet było jeszcze lepiej niż się spodziewałem. Obawiałem się, że niemal cały set będzie związany z nowym albumem, ale tu się pozytywnie zaskoczyłem. Było pod tym względem bardzo rozsądnie dobrane- trochę nowego albumu, kilka utworów RacerX, no i… Hendrix i jego Red House :). Wyśmienite wykonanie. Miłym akcentem koncertu była Emi- żona Paula, która grała z dobrym efektem na klawiszach. To co Paul wyprawiał, to każdy kto zdążył się już z nim zapoznać, może sobie wyobrazić. Momentami same otwierały się usta z zachwytu, a na twarzy cały czas gościł uśmiech od ucha do ucha. Więcej nie ma sensu, abym pisał. Kto był wie o co chodzi. Kto nie był niech żałuje, a żaden opis i tak nie odda nawet w małej części tego jak było ;)
Bardzo zawiodłem się na frekwencji fanów. Jakież było nasze zdziwienie, gdy dotarlismy na miejsce (Progresja) i okazało się, że oprócz nas i jednej osoby nikogo jeszcze nie ma. Byliśmy chyba nie więcej niż 30-40 min do otwarcia wejścia. Dokładnie nie pamiętam tego przedziału czasowego. O tym że coś dziwnego będzie z frekwencją mieliśmy już pewność w momencie wydawania biletów- lista była bardzo cienka. Nie mój problem, że kogoś nie było. Ja byłem i nie żałuję, tego że miałem Paula praktycznie na wyciągnięcie ręki. Szkoda tylko, że taka sytuacja pokazuje jak mało popularny w Polsce jest Paul Gilbert. Mam nadzieję, że fakt małej publiki nie spowoduje tego, że Gilbert już do Polski nie zawita. Z ogromną radością znalazłbym się ponownie na jego koncercie. Tylko niech to nie będzie Warszawa następnym razem ;).
muzyka
koncert, Paul Gilbert, Progresja
Jak bardzo by Metallica na swych albumach nie odstawała, od tego co w niej najlepsze, to koncerty z tego co słyszałem, zawsze miały swój odpowiedni poziom. Pasowałoby w końcu zobaczyć ich na żywo.
Mam mały dylemat. W sumie to mam wielką chcicę, na to aby się na ten koncercik przejechać, ale… Praktycznie do początku maja nie będę mieć pewności co będę robić 28.05. Może się zdarzyć, że czasowo mi nie wyjdzie i wtedy będzie przykro. Już nie chodzi o sam bilet i pieniądze, bo pewnie udałoby mi się go jeszcze sprzedać, ale o żal który by pozostał. Daję sobie jeszcze z miesiąc i będzie trzeba zadecydować. Raczej będą jeszcze bilety (oby).
P.S. 07.08.2008 Iron Maiden :D.
Bilety dostępne na livenation.pl.
muzyka
chorzow, iron maiden, koncert, metallica
Pamiętam ten koncert jakby był wczoraj :-). Super że ktoś wrzucił te filmiki na Youtube, bo można sobie powspominać… Ciekawe kiedy wyjdzie jakieś dvd z tej trasy koncertowej.
Całkiem dobra jakość, jak na amatorskie nagranie.
P.S. Na koncercie jakoś aż tak bardzo wycia LaBrie nie było słychać ;).
[youtube=http://youtube.com/watch?v=vQZhAxlZQgM]
[youtube=http://youtube.com/watch?v=ZVTlJVwBgHY]
[youtube=http://youtube.com/watch?v=LLbeOv3H0vI]
muzyka
Dream Theater, koncert, Spodek