Archiwum

Wpisy z tagiem: ‘hp’

HP Compaq Presario CQ61-210EW (VK352EA) -Linux Support

8 października 2009

Niedawno stałem się posiadaczem nowego laptopa- model jak w temacie: HP Compaq Presario CQ61-210EW. Tym samym nowy komputer zastąpił wysłużonego Acer 3692, który muszę przyznać sprawował się bardzo dobrze i w sumie dalej służy, z tym że już nie mej osobie.

Spędziłem nieco czasu, aby znaleźć coś, co oprócz oczywiście dobrej ceny, będzie przede wszystkim dobrze działało pod Linuksem i przy okazji miało w miarę dobre parametry.
Specyfikację sprzętu można znaleźć tutaj.

Odpaliłem na nim dwie dystrybucje Linuksa: Ubuntu 9.10 w wersji beta oraz najnowszego ArchLinux.  Na Ubuntu niezbyt długo popracowałem- dość szybko znalazło się kilka rzeczy, które mnie zezłościły. Nie chodzi tu o kwestie związane ze wspieraniem lub brakiem wsparcia laptopa lecz o samo w sobie Ubuntu. Nie wiem w sumie co przeważyło szalę, ale efekt był taki że dość szybko postanowiłem powrócić do używanego w sumie już przeze mnie od dłuższego czasu- Archa. Co do samego wsparcia laptopa przez Ubuntu- na pierwszy rzut oka wszystko od razu działało po instalacji, albo po dość szybkiej instalacji jakiegoś brakującego pakietu. Może nie będę się zbytnio rozpisywał co do Ubuntu, bo… to co uruchomiłem po Archem na pewno i pod Ubuntu działa.

Po bezproblemowej instalacji przyszła kolej na konfigurację. Szkoda że po instalacji z cd nie było od razu wireless_tools- musiałem skorzystać z ethernetu, aby dociągnąć ten pakiet, aby uruchomić wifi. NA szczęście nie był to jakiś wielki problem- oczywiście ethernet bardzo ładnie obsługiwany jest przez sterownik w kernelu (lspci -v):

Ethernet controller: Realtek Semiconductor Co., Ltd. RTL8101E/RTL8102E PCI Express Fast Ethernet controller (rev 02)
Skorzystałem z tego urządzenia jedynie chwilę, bo jednak nie lubię zbyt wielu kabli przy laptopie :) .

OK, ale internet trzeba mieć. Wifi- również zadziałało od razu, bez jakichkolwiek kombinacji (lspci -v):

Network controller: Atheros Communications Inc. AR9285 Wireless Network Adapter (PCI-Express) (rev 01)

Karta graficzna również zadziałała od razu, aczkolwiek do uzyskania “pełnych” możliwości należało doinstalować sterowniki: nvidia 185.18.36-1
nvidia-utils 185.18.36-1
Działa od razu. Testowałem również wyjście zewn.: VGA (D-SUB) oraz HDMI. Dołączony program nvidia-settings bardzo przyjemnie pomaga w konfiguracji i uruchomieniu obrazu np na LCD Tv- działa :) . Póki co, przyznaję, że niewiele potestowałem samo HDMI, gdyż mam… zbyt krótki kabel, a lenistwo nie pozwala na przenoszenie laptopa do TV :) .

Czytnik kart. Testowałem kilka i działa bez zbędnej konfiguracji.

Touchpad- działa, ale brakuje mi (nie wiem jak to opisać) dwukliku ze środka touchpada- ot środkowego klawisza w myszy. Póki co nie miałem czasu na zabawę z HAL- brak czasu…

Wbudowana kamera- działa od razu. Jakoś średnia, ale też trudno wymagać cudów. Porównam jeszcze kiedyś z obrazem uzyskiwanym pod WIN- ot dla testów.

“Klawisze funkcyjne”- jakoś nigdy z tego powodu nie cierpiałem gdy coś nie działało, tym razem jest bardzo podobnie, gdyby nie fakt taki, iż laptop posiada z prawej strony osobną klawiaturę numeryczną. Niestety np. klawisz prt sc jest dzielony z home i póki co nie wiem jak z niego skorzystać :) . Klawisze do zmiany natężenie dźwięku udało mi się skonfigurować. Mając więcej czasu powalczę :) .

ACPI: bateria, hibernacja itp- na pełne przetestowanie zbyt mało czasu. Nie zająłem się tym jeszcze tak na prawdę, więc to iż hibernacja mi nie działa zaliczam na poczet tego, że się tym tak na prawdę nie zająłem. Ciekawe czy pod Ubuntu działa. Długośc życia baterii? Potestuję i poużywam więcej, wtedy się wypowiem.

Design i ergonomia? Nie jest to rzecz jasna związane stricte z Linuksem, ale tez swoje pięć groszy dołożę. Nie sprawia mi póki co żadnych większych problemów, ale… Jednak pewne rzeczy mogły być lepiej rozwiązane.
Umiejscowienie portów/złącz. Szkoda, że tak mało USB i co gorsze umieszczone są jedynie one z prawej strony. Wygodniejsze byłoby to, aby były one miedzy innymi z tyłu laptopa- patrz podłączenie np. zewn. dysku na USB. Zasilanie podłączane również z boku, obok złącz USB- wolałbym tego nie mieć na widoku :) . Lepiej, aby było z tyłu- tak jak w Acer 3692. Wyjście na audio jack na szczęście jest w miejscu innym niż w Acer. W Acer było centralnie na przeciwko touchpada, co było nieco niewygodne i stwarzające problemy. W tym laptopie gniazdo jest po lewej stronie z przodu laptopa- w miarę wygodnie.

OK, na chwilę to tyle. Za jakiś czas dorzucę nieco więcej (może) ;)

linux , ,

Naciągacze na allegro…

12 marca 2008

Na mnie też kiedyś musiało trafić… Na szczęście straty żadne, chyba że licząc poddenerwowanie i koszty alternatywne. Potrzebowałem szybko nabyć kartridż do swojej drukarki, bo się akurat skończył, a zbliżały się PITy :) .

Nie chciałem kupować oryginalnego tuszu, zatem zakupiłem na allegro tusz z odzysku. Na stronie, wszem i wobec widnieją HASŁA o szybkiej wysyłce i sprawdzonym sprzedawcy

Jestem porządnym człowiekiem, który wie na czym polega transakcja- przelew wykonałem od razu 16 lutego i czekam na takie samo podejście sprzedającego.

Minęło sporo czasu i zniecierpliwiony wysłałem maila z zapytaniem, czy moja przesyłka została wysłana.
27 lutego otrzymałem odpowiedź mailem o treści: “Mielismy wlamanie do firmy i rozkradli nam tusze ale juz nadrobilem straty i paczka wyslana”.

Znów czekałem cierpliwie- ot zrządzenie losu, pecha mieli- poczekam jeszcze.

Minęło trochę czasu (brak przesyłki) i znów wysłałem maila z zapytaniem czy przesyłka została faktycznie wysłana…

Odpowiedź z 6 marca: “Nie musi Pan kupować wyslany w tym tygodniu :) ”. Wiem że niektórzy po polsku pisać nie potrafią, ale wniosek z tej wiadomości płynie taki, że przesyłka dopiero co została wysłana… JUŻ minęło ponad pół miesiąca…
Tego samego dnia otrzymałem email z informacją, że tusz został wysłany WCZORAJ (5 marca).

11 marca udało mi się w końcu i sprzedawca odebrał moje połączenie telefoniczne. W rozmowie okazało się, że przesyłka została (niby) wysłana 10 marca…. Trochę późno jak na zapowiedzi, które są w treści aukcji.

12 marca otrzymałem przesyłkę, swoją drogą cartridge kiepskiej jakości, ale za takową cenę jestem skłonny przełknąć zakup-OK.
Reasumując: dokonałem przelewu należnych pieniędzy 16 lutego, przesyłka wysłana 10 marca…

Wystawiłem komentarz negatywny, bo jaki inny niby miałem wystawić?
Czekasz niemal miesiąc na przesyłkę, w międzyczasie sprzedawca Cię okłamuje dwukrotnie, że przesyłka została wysłana, po czym okazuje się, że wysłana została po trzech (3) tygodniach.

Jaki efekt?
Mój komentarz (negatyw): “Niemal miesiąc czekania.W międzyczasie dwukrotnie byłem oszukiwany co do czasu wysłania- okazało się, że przesyłka w każdym z tych przypadków nie została wysłana.Sprzedawca wygadał się i okazało się,że wysyłka nastąpiła po 3tyg.

Ano efekt takowy, że otrzymałem negatywny komentarz (taaa ja zawiniłem rzecz jasna…):

“Nieodpowiedzialny allegrowicz. Brak zdecydowania . Nikomu nie polecam. Przyspozy tylko problemów !!”

Taka specyfika allegro, że za słuszny negatyw jakiś pajac, choć nie mając racji, wystawi Ci negatywa- ot wet za wet…

Negatyw za to, że pajacowi wysłana zostanie pełna kwota od razu, w dniu “wyklikania”na allegro, a pajacyk po trzech tygodniach dopiero łaskawie śle przesyłkę?

Rzecz jasna mam w archiwum wszystkie wiadomości email, którą są dowodem tych kontaktów. Jakby ktoś kiedyś miał problem z tym człekiem to zapraszam- służę rzecz jasna.

Jako dopełnienie charakterystyki zakupów u tego sprzedawcy, można poczytać jego komentarze dotyczące transakcji…
Np., zwracał kasę (jeśli już zwracał), to bez kosztów przesyłki…. i… negatyw :D

Dziwię się tylko tym ludziom, którzy też mieli problemy z tym człekiem i mimo wszystko dali komentarz: “pozytywny”…
Ubolewam nad Wami. Mogliście się przysłużyć do tego, aby ktoś sobie oszczędził tego, co Wy mieliście…

P.S.
Fajną pożyczkę finansową gość dostał dzięki Wam. Krótkoterminowy (miesiąc), nisko oprocentowany kredyt…

MAŁY DODATEK:
Jako odwet wystosował mi komentarz takowy: komentarz sprzedaFcy.
Taaa… hmmm. jeszcze raz doczytam to co ta kłamliwa bestia napisała….

heheh, wpłaciłem pieniądze po dwóch tygodniach??! :D a dokładnie co zostało napisane:
:śro 12 mar 2008 19:46:50 CET] Tylko zapomniał szanowny allegrowicz dodać ze pieniazki wplynbely po 2tygodniach i dwa razy zmianial opcje wpłaty…”

Szkoda że więcej możliwości odpisania już nie ma, może dowiedziałbym się jeszcze innych rzeczy o których zapomniałem :)
Może następny komentarz stwierdzałby, że wpłata w ogóle nie dotarła ;) .

Moja osoba na allegro w tychże transakcjach to: p_domo

14 maja 2008

Widzę że to co się działo, w okresie gdy ja czekałem na przesyłkę, ma miejsce notorycznie do tej pory. Szkoda że właściwie takie osoby są bezkarne. Najgorsze jest to, że w sposób bezczelny taki typ może zwalać winę na kupujących i nic sobie nie robić z całej sytuacji…

http://allegro.pl/show_user.php?uid=1696213&type=fb_recvd_neg

shit , , , , ,