Tag: Dream Theater
Mike Portnoy…. odchodzi z Dream Theater :(((
by Paweł Domoradzki on wrz.16, 2010, under muzyka
ehh….. tak jak napisał Mike, nie sądziłem że coś takiego kiedykolwiek nastąpi. Wprost niewyobrażalne do tej pory- Mike Portnoy opuszcza moich ulubionych „Dreamów”…
http://www.dreamtheater.net/news_dreamtheater.php#mppressrelease
Brzmi to dla mnie tak jakby zespół przestał istnieć…
Znalazłem wpis na Onet.pl. Nie wiem czemu go nie zauważyłem, pewnie nie był na „głównej”. Czyjeś tłumaczenie na PL:
Dream Theater
|
Mike Portnoy opuścił Dream TheaterPerkusista Mike Portnoy postanowił rozstać się z grupą Dream Theater. |
Muzyk opublikował list, w którym wyjaśnia powody swej decyzji.
- Zaraz napiszę coś, czego nigdy sobie nie wyobrażałem – czytamy w oświadczeniu muzyka. – Po 25 latach zdecydowałem opuścić szeregi Dream Theater – zespołu, który założyłem, prowadziłem i kochałem przez ćwierć wieku. Dla wielu będzie to prawdziwy szok. Wielu pewnie nie zrozumie, ale wierzcie, nie była to pochopna decyzja. To kwestia, z którą mierzyłem się od roku.
- Nie zrozumcie mnie źle – kontynuuje bębniarz. – Kocham Dream chłopaków z Dream Theater z całego serca. Są moimi drogimi przyjaciółmi, ale czuję, że bardzo jest nam potrzebna przerwa. Dream Theater to moje dziecko, którym zajmowałem się od 1985 roku 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 12 miesięcy w roku. Nigdy nie robiłem sobie wolnego. To była nieustanna odpowiedzialność i praca po godzinach w wymiarze, o którym ludzie nie zdają sobie sprawy. Zrozumiałem jednak, że Dream Theater zaczyna mnie wypalać. Dlatego muszę odpocząć od Dream Theater, by móc pozostać w przyjaźni z resztą zespołu i zachować ducha i inspirację Dream Theater. Od blisko 20 lat tkwimy w cyklu nagrywanie/płyta/trasa. Kilkumiesięczne przerwy bez wątpienia były pomocne, ale miałem nadzieję, że reszta grupy się ze mną zgodzi, iż „zawieszenie działalności” na jakiś czas jest nam potrzebne. Niestety, koledzy mają inne zdanie i wolą kontynuować, niż zrobić sobie przerwę na jakiś czas. Chociaż ciężko będzie mi myśleć o Dream Theater bez Mike’a Portnoya (do diabła, mój ojciec wymyślił tę nazwę), nie chcę stać im na drodze, dlatego postanowiłem się poświęcić i po prostu odejść, by nie robić nic wbrew ich woli. (…) Życzę chłopakom wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że muzyka, którą wspólnie stworzyliśmy przetrwa jeszcze długo. Jestem dumny z każdej płyty, jaką nagraliśmy, każdej piosenki, którą napisaliśmy i każdego koncertu, który zagraliśmy. Przepraszam wszystkich zawiedzionych fanów Dream Theater. Naprawdę starałem się, jak mogłem znaleźć inne wyjście.
Zespół powstał w 1985 roku z inicjatywy Portnoya, Johna Myunga i Johna Petrucciego. Na koncie ma 10 albumów, z których ostatni, „Black Clouds & Silver Linings”, ukazał się w czerwcu 2009 roku.
Dalej nie mogę uwierzyć…
Progressive Nation- Bydgoszcz 2009
by Paweł Domoradzki on paź.04, 2009, under muzyka

Minęło już kilka dni odkąd powróciłem z Bydgoszczy, do którego udałem się na koncert w ramach Progressive Nation. Motywem przewodnim wyjazdu był dla mnie oczywiście występ Dream Theater. Oprócz DT mieli zagrać również panowie z Opeth oraz dwie nie znane mi wcześniej kapele: Bigelf oraz Unexpected. Bilecik z premedytacją zakupiłem na miejsce siedzące, aby móc w pełni rozkoszować się oprócz samej muzyki również i tym co można zobaczyć na scenie. Bilet zakupiłem sporo wcześniej, aby wykluczyć ewentualne problemy z późniejszym zakupem.
Przyznaję, że miejsce zorganizowania koncertu nieco przyprawiało mnie o grymas na twarzy, gdyż wizja podróży do Bydgoszczy i z powrotem wiązała się z min. 9h jazdy w jedną stronę. Powrót miał okazać się sporo dłuższy, gdyż niestety bezpośrednie połączenie było dopiero nad samym ranem. W związku z tym konieczna okazała się przesiadka we Wrocławiu i dalej jazda do Krakowa. Łącznie powrót zajął ok. 12h J. Sama podróż odbywała się jak za starych czasów. Pociąg był do cna zapchany i miejsca na to, aby usiąść nie było praktycznie nigdzie- nawet okolice toalety były okupowane przez podróżników. Pomimo tego, że znaczną część trasy przebyłem siedząc/ stojąc między przedziałem, to i tak przyznaję, że podróż była przyjemna- ot bardzo wesoły wagon się przydarzył.
Co do samego koncertu, to nie bez powodu wybrana została Bydgoszcz. Hala Łuczniczki, gdzie odbywał się koncert jest obiektem, który stosunkowo niedawno został oddany do użytku. Z zewnątrz i w środku sprawiał naprawdę przyjemne wrażenie. Szkoda, że tak mało tego typu miejsc jest w Polsce, ale to już inna kwestia. Jeśli chodzi o aspekt miejsca w kontekście akustyki, to moje subiektywne odczucia są pozytywne- nie było źle. Nie jestem jakimś audiofilem, też nie mogę powiedzieć, że byłem na wielu koncertach, więc na pewno znajdą się tacy, którzy mają odmienne zdanie.
Muzyka? Miałem obawy co do dwóch pierwszych zespołów, że nie zdołają zagrać na tyle dobrze i ciekawie, aby nie myśleć tylko o jednym- „skończę ludzie, bo czekam na Opeth i Dream Theater”. J Na szczęście zostałem pozytywnie zaskoczony i występ Unexpected oraz Bigelf uznaję za udany. O wiele bardziej podobał mi się jednak Bigelf. Ciekawe spectrum muzyki. Granie dość mocno jak dla mnie zaakcentowane było motywami związanym z Deep Purple. Ciekawe połączenie stylów. Dodatkowym smaczkiem było to, że w trakcie występu na jeden utwór za perkusją zasiadł Mike Portnoy. Mały przedsmak tego co miało nastąpić później.
Opeth… Nie słucham tego zespołu na co dzień zbyt często, ale repertuar jednak znam, więc wiedziałem czego się spodziewać. W tym wypadku również nie zawiodłem się występem. No może jedynie tym, że panowie sprawiali wrażenie jakby się bardzo spieszyli. Nie było żadnego bisu, nieco zbyt krótki występ jak dla mnie.
Gwiazda wieczoru zagrała już o wiele dłużej, chociaż i tak wolałbym aby trwało to dłużej. Panowie w dobrej formie, nawet La Brie nie złościł J. Co tu dużo pisać? Ktoś kto widział DT na koncercie, albo chociaż video z jakiegoś koncertu wie do czego zdolni są muzycy tego zespołu. Tym razem również nie było inaczej- klasa sama dla siebie. Zwrócić musze uwagę na jednego z muzyków- Jordana. Z Rudesem jest jak z winem- im starszy tym lepszy. Widać, że daleko mu do tego, aby się wypalić i nudzić. Znów nowe instrumenty, co raz to więcej eksperymentów i rozwiązań muzycznych, które dodają jeszcze więcej uroku utworom DT.
Dużo by pisać jeszcze na temat samego koncertu, ale i tak okaże się to zbyteczne i nieadekwatne do własnych odczuć. Standardowo- kto nie był ten dupa i niech żałuje
.
Dream Theater- nowy album w 2009 :)
by Paweł Domoradzki on lis.30, 2008, under muzyka
Jak podaje metalunderground.com,Mike Portnoy zdążył się znudzić po zakończonej niedawno trasie koncertowej i nagrał partie perkusyjne na nowy album, który według zapowiedzi ma ukazać się w 2009r. Co ciekawe ponoć na początku 2009. Nie wiem jak on to robi. Pewnie to kwestia jego obsessive-compulsive disorder
. Wiem jedno. Już się doczekać nie mogę!
Tak skomentował Mike Portnoy powstający materiał: „Wyobraźcie sobie płytę Dream Theater, na której są rzeczy w stylu: ‘A Change Of Seasons,’ ‘Octavarium,’ ‘Learning To Live,’ ‘Pull Me Under’ oraz ‘The Glass Prison’… i wszystko na jednym albumie. Czujecie to? Kręci was to? Bo mnie jak cholera!”.
A tak w ogóle to chyba przeprowadzę się do Szwecji. Na pewno jest ku temu dobry powód.
Dzień z Dream Theater
by Pawe Domoradzki on sty.28, 2008, under muzyka
Dzisiejszy dzień spędziłem w dużym stopniu na słuchaniu Dream Theater, w tym na wielokrotnym przesłuchiwaniu:
Queensryche & Dream Theater – Comfortably Numb (świetny cover)
[youtube=http://youtube.com/watch?v=rx4-WFXLnJI]
Zawsze mnie to rozbija na małe kawałeczki. Chciałbym takie wykonanie usłyszeć kiedyś na żywo
.
Dream Theater- Spodek 2007
by Pawe Domoradzki on sty.28, 2008, under muzyka
Pamiętam ten koncert jakby był wczoraj
. Super że ktoś wrzucił te filmiki na Youtube, bo można sobie powspominać… Ciekawe kiedy wyjdzie jakieś dvd z tej trasy koncertowej.
Całkiem dobra jakość, jak na amatorskie nagranie.
P.S. Na koncercie jakoś aż tak bardzo wycia LaBrie nie było słychać
.
[youtube=http://youtube.com/watch?v=vQZhAxlZQgM]
[youtube=http://youtube.com/watch?v=ZVTlJVwBgHY]
[youtube=http://youtube.com/watch?v=LLbeOv3H0vI]