Przez długi czas nie widziałem siebie jako użytkownika środowiska KDE4, a od ponad tygodnia jakimś cudem działam tylko na nim… Zainteresowałem się ostatnim upgrade w repozytoriach ArchLinux i uruchomiłem KDE4. Muszę przyznać, że działa o wiele stabilniej i ogólnie lepiej. Pierwszą rzeczą, którą musiałem zrobić ze względów estetycznych to zmiana wyglądu menu- wolę tę starszą formę.
Ciekaw jestem kiedy tym razem podziękuję za współpracę i wrócę do KdeMod3. Do tej pory robiłem to od razu, tym razem nie widzę ku temu przesłanek.
Muszę przyznać, że zdziwiłem się pewną kwestią, a mianowicie integracją ze środowiskiem pewnych programów. Jako przykład daję Alunn- w momencie, gdy znajduje nowe pakiety w repo informuje o tym fakcie wyświetleniem stosownej informacji na pulpicie i w trayu. Może i zbyteczna rzecz, ale działa przyjemnie, co istotniejsze świadczy o tym, że twórcy softu rezygnują z kompatybilności z kde3 (w kde3 nie działał u mnie ten program w taki sposób).
Nieuchronne chyba się zbliża- migracja do KDE4 stanie się koniecznością- patrz info od Patricka Volkerdinga (opiekuna Slackware). Środowisko Linuksa zaczyna się klarować w tej kwestii.
Jeśli tylko będzie działać minimum tak jak KDE3 to nie mam nic przeciwko temu- ot rozwój (oby).
linux
arch, ARCH linux, kde4
Robi się w tej tematyce na mym blogu swego rodzaju “moda na sukces” i odcinek… kolejny
.
Tym razem skusiłem się nowym kernelem, który w ARCHu póki co znajduje się w repozytoriach w “testing”. Już był w tej gałęzi repozytorium jakiś czas, ale jakoś nie chciało mi się testować 
Postanowiłem dziś sprawdzić co nowego w kwestii b43.
Pierwsze wrażenie było dość pozytywne, gdyż moduł załadował się bezboleśnie no i co najistotniejsze dość szybko udało się uruchomić wifi. Interfejs wstał zdecydowanie szybciej, aniżeli w przypadku wcześniejszych mych prób z tym modułem. Nie było to co prawda tak szybko jak w przypadku ndiswrapper, ale da się przeżyć. W takiej sytuacji zmieniłem swój rc.conf i dodałem uruchamianie wifi poprzez moduł b43. Po restarcie uruchomiło się wifi bez problemów- od razu po starcie KDE był internet. Myślałem już, że b43 zagości u mnie na lapku, ale… sprawdziłem hibernacje. Za pierwszym razem próba zakończyła się ponownym uruchomieniem lapka, ale Xy zawisły…
Druga próba po wymuszonym przez “zwis” restarcie i Xy wstały, ale internet nie działa. Być może kwestia conf do hibernacji, ale w związku z tym, że przy ndiswrapper działa, to póki co nie bawię się w to dalej. Jak znów będę mieć trochę czasu, to poszukam i może coś w tej materii znajdę, co rozwiąże problem. Może potrzebny jest tylko jeden konkretny wpis do conf od hibernacji.
Reasumując.
Progress jest, ale chyba jeszcze to nie jest docelowo to czego wymagałbym…
Kernel 2.6.25 (potestuję sobie) rzecz jasna zostaje, ale b43 (jeszcze) nie.
linux
2.6.25, arch, ARCH linux, b43, broadcom, kernel, problem wifi
Wcześniejsza wersja kadu (alpha1), to była totalna porażka. Ustawiałem status “niewidoczny” i kończyło się to wywaleniem programu… Poczekałem trochę, ukazała się wersja alpha2. Stwierdziłem że skompiluję tę wersję dla testów. Przerobiłem PKGBUILD dla ArchLinux i skompilowałem. Po dniu testowania muszę stwierdzić, że jest to wersja (póki co) stabilnie działająca. Kadu mam uruchomione od kilkunastu godzin i nic złego się nie działo. Niestety są problemy z dużą ilością modułów, które nie chcą się kompilować. Do wersji stable jeszcze pewnie wiele wody w Wiśle upłynie, zatem pewnie i na moduły przyjdzie czas.
linux
arch, kadu-alph, PKGBUILD