Archiwum

Wpisy z tagiem: ‘ARCH linux’

KDE4- piekło zamarza?

10 kwietnia 2009

Przez długi czas nie widziałem siebie jako użytkownika środowiska KDE4, a od ponad tygodnia jakimś cudem działam tylko na nim… Zainteresowałem się ostatnim upgrade w repozytoriach ArchLinux i uruchomiłem KDE4. Muszę przyznać, że działa o wiele stabilniej i ogólnie lepiej. Pierwszą rzeczą, którą musiałem zrobić ze względów estetycznych to zmiana wyglądu menu- wolę tę starszą formę.

Ciekaw jestem kiedy tym razem podziękuję za współpracę i wrócę do KdeMod3. Do tej pory robiłem to od razu, tym razem nie widzę ku temu przesłanek.

Muszę przyznać, że zdziwiłem się pewną kwestią, a mianowicie integracją ze środowiskiem pewnych programów. Jako przykład daję Alunn- w momencie, gdy znajduje nowe pakiety w repo informuje o tym fakcie wyświetleniem stosownej informacji na pulpicie i w trayu. Może i zbyteczna rzecz, ale działa przyjemnie, co istotniejsze świadczy o tym, że twórcy softu rezygnują z  kompatybilności z kde3 (w kde3  nie działał u mnie ten program w taki sposób).

Nieuchronne chyba się zbliża- migracja do KDE4 stanie się koniecznością- patrz info od Patricka Volkerdinga (opiekuna Slackware). Środowisko Linuksa zaczyna się klarować w tej kwestii.

Jeśli tylko będzie działać minimum tak jak KDE3 to nie mam nic przeciwko temu- ot rozwój (oby).

linux , ,

Reset high speed USB device using ehci_hcd…

22 stycznia 2009

Po kilku dniach używania, no i przede wszystkim mając trochę czasu, w końcu coś “naskrobię”. Pisałem wcześniej o dysku USB, teraz ciąg dalszy historii.

Dość szybko zauważyłem nieprzyjemną przypadłość związaną z działaniem dysku. Mianowicie, co jakiś czas tak jakby się wyłączał i niestety np. kopiowanie było przerywane. W sumie to jeszcze przy kopiowaniu danych źle nie było. Gorzej gdy oglądałem jakiś film z dysku zewn. Wtedy to można się było nieźle zirytować… Sporo szukałem na ten temat w necie, ale nic konstruktywnego i pomocnego nie znalazłem, no może poza jednym wątkiem, który dość negatywnie wpłynął na me odczucia. Dobijający był umieszczony na tej stronie link.
Teraz na koniec coś pocieszającego ;)

Do dnia dzisiejszego korzystałem z kernela 2.6.27.10. Rano uruchomiłem dystrybucyjny Arch linux 2.6.28.x. Może jeszcze zbyt mało czasu upłynęło, aby definitywnie oceniać stan rzeczy, ale w ciągu kilkunastu godzin intensywnego wykorzystywania dysku nic się złego nie działo.

Zobaczymy jak będzie dalej.

linux , , ,

KDE 4.1 w Arch Linux

30 lipca 2008

Według informacji na stronie Archa, w repozytoriach pojawiło się KDE 4.1. Stwierdziłem, że poświęcę trochę czasu i miejsca na dysku i przetestuję sobie KDE4. Nie ma co się rozpisywać zbyt długo. Szkoda że nie mogę napisać, ze jak szybko przyszło, tak poszło. W każdym bądź razie nie poużywałem zbyt długo. Kilka minut i zdecydowałem się na powrót do KDE3. Zabrzmi to dziwacznie, ale nie wiem w zasadzie czemu. Konkretnych powodów nie podam, ale po prostu… Nie spodobało mi się :) . Chyba jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie, zanim bedzie to w wystarczającym stopniu używalne i będę się w stanie przekonać do KDE4. Na razie dziękuję, nie skorzystam.

Wiem ze argumentów mało, a właściwie brak. Ot subiektywne moje odczucie i nic poza tym.

linux , ,

Broadcom bcm4318- b43 i kernel 2.6.25 :)

1 maja 2008

Robi się w tej tematyce na mym blogu swego rodzaju “moda na sukces” i odcinek… kolejny :) .

Tym razem skusiłem się nowym kernelem, który w ARCHu póki co znajduje się w repozytoriach w “testing”. Już był w tej gałęzi repozytorium jakiś czas, ale jakoś nie chciało mi się testować :)
Postanowiłem dziś sprawdzić co nowego w kwestii b43.

Pierwsze wrażenie było dość pozytywne, gdyż moduł załadował się bezboleśnie no i co najistotniejsze dość szybko udało się uruchomić wifi. Interfejs wstał zdecydowanie szybciej, aniżeli w przypadku wcześniejszych mych prób z tym modułem. Nie było to co prawda tak szybko jak w przypadku ndiswrapper, ale da się przeżyć. W takiej sytuacji zmieniłem swój rc.conf i dodałem uruchamianie wifi poprzez moduł b43. Po restarcie uruchomiło się wifi bez problemów- od razu po starcie KDE był internet. Myślałem już, że b43 zagości u mnie na lapku, ale… sprawdziłem hibernacje. Za pierwszym razem próba zakończyła się ponownym uruchomieniem lapka, ale Xy zawisły…
Druga próba po wymuszonym przez “zwis” restarcie i Xy wstały, ale internet nie działa. Być może kwestia conf do hibernacji, ale w związku z tym, że przy ndiswrapper działa, to póki co nie bawię się w to dalej. Jak znów będę mieć trochę czasu, to poszukam i może coś w tej materii znajdę, co rozwiąże problem. Może potrzebny jest tylko jeden konkretny wpis do conf od hibernacji.

Reasumując.
Progress jest, ale chyba jeszcze to nie jest docelowo to czego wymagałbym…
Kernel 2.6.25 (potestuję sobie) rzecz jasna zostaje, ale b43 (jeszcze) nie.

linux , , , , , ,

Firefox 3 vs. Arch Linux

3 kwietnia 2008

Widząc zmiany w repozytoriach Archa, a dokładniej widząc kolejną betę (4) Firefox, uaktywniłem “unstable” dla Pacmana. Zainstalowałem i zadziwiłem się w pozytywny sposób- bardzo szybko działa nowy Firefox.

Po jakimś czasie wyszła beta5, również zainstalowałem. Muszę przyznać, że zauważalny jest istotny progres co do szybkości działania przeglądarki oraz jakby mniejsze wykorzystanie pamięci.

Nic tylko czekać na wersję stable :) .

linux , ,

netcfg v2- profile połączeń internetowych

26 marca 2008
Nastąpiła w Archu zmiana odnośnie zarządzania profilami połaczeń internetowych- netcfg v2 zastąpił skrypty netcfg.
W zasadzie nigdy do tej pory nie miałem potrzeby zabaw z czymś takim, ale tym razem skusiłem się. Nie ma sensu jakoś specjalnie rozpisywać się na ten temat- działa jak najbardziej poprawnie. Opis konfiguracji jest tutaj.
Ustawiłem sobie w rc.conf, aby podczas uruchamiania Archa, wifi automatycznie łączyła się z jednym z profilów, które wcześniej stworzyłem, wybierając essid o najlepszej jakości połaczenia. Czasem mi się przyda. Na pewno gdy bawię się swoimi Access Pointami. Przy okazji prztestowałem archassistant- graficzny konfigurator do Archa. W zasadzie zbędny soft, ale sprawdzić zawsze można na zasadzie ciekawostki. No dobra przyznaję się :-) . Leniwy się zrobiłem- szybciej tworzy sie profile dla netcfg ;) .

linux , , , ,

Shaman

15 marca 2008
Parokrotnie szukałem jakiegoś GUI do pacmana, ale zawsze kończyło się na tym, że nic szczególnego nie znajdowałem. Tym razem wydaje mi się, że w końcu coś sensownego powstało: Shaman. Wygląda bardzo przyjemnie i co najważniejsze jest całkiem lekki. Póki co nie miałem z tym programem problemów, ale nawet gdyby były, należy brać pod uwagę fakt, iż jest to wersja rozwojowa.Nakładkę do pacmana traktuję jedynie jako dodatek, bo pewne rzeczy w konsoli robi się szybciej i wygodniej oraz przy mniejszym zużyciu zasobów. Mimo wszystko, czasem taka nakładka się przyda, gdyż bywają sytuacje, że jednak możliwość wizualnego zapoznania się z pakietami przyspiesza i pomaga w (od)instalowaniu pakietów.

Kilka zrzutów z programu:

shaman1 shaman2 shaman3 shaman4

Jakby ktoś chciał przetestować shamana, to zbudowałem dziś (07-4-2008) nową paczkę:
shaman-svn-669-1-i686.pkg.tar.gz

P.S. Zna ktoś jakieś (bezpłatne) dobre i wygodne miejsce gdzie można byłoby np. taki plik sobie wrzucić na serwer?

linux , , , , , ,

Arch linux oraz zmodyfikowane KDE- kdemod

15 marca 2008

W końcu sprawdziłem kdemod i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony- ładnie wygląda (spory powiew świeżości) i mam wrażenie, że szybciej działa aniżeli domyślne KDE w Archu.

Kdemod jest to zmodyfikowane KDE, które powstało z myślą o ARCH Linux. Domyślne KDE w Arch jest praktycznie nie zmienione względem tego co wydaje KDE.org i nie ma takich modyfikacji jak np. w Kubuntu i innych dystrybucjach.
W przypadku kdemod zmieniony wygląd nie jest najważniejszy. Istotniejszy jest fakt, iż rozbito pakiety na mniejsze, w związku z tym, nie ma konieczności instalowania pakietów często sporych rozmiarów po to, aby mieć jeden mały program (np. instaluje się osobno kget). Dodatkowo twórcy kdemod zastosowali jakieś patche zmieniające wygląd oraz poprawiające szybkość działania KDE- tu muszę doczytać jakie konkretnie ;) .

Sama instalacja jest opisana krok po kroku na stronie projektu (+opis z wiki-arch). Nic skomplikowanego- usunąć wszystkie pakiety kde*, oraz qt3 (jeszcze jakichś kilka innych, ale to już pacman poinstruuje później). Potem dodanie repozytoriów i instalacja tego co chcemy, bądź wszystkiego co jest w kdemod.

Póki co muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z samego działania.- tak jakby odrobinę szybciej działało. Kwestia gustu, ale dla mnie motyw ikon itd. jest dość ciekawy i ładny.
Przy wyłączaniu lapka zauważyłem, że jest możliwość zdeterminowania w “uruchom komputer ponownie”, tego co ma grub następnym uruchomić- czasem może się przydać ;) . Co ponadto? Hmm… W sumie za krótko jeszcze używam :) .

linux , , , ,

Arch Linux + AUR

3 grudnia 2007

A propos vmware i ARCH Linux. Kolejny raz urzekła mnie wygoda korzystania z Arch’a. Chciałem zbudować sobie paczkę z vmplayer.
[root@domo-arch:~$ ]aurbuild -S vmware

pokazany zostaje wynik wyszukania pakietów z frazą vmware. Zatem:

[root@domo-arch:~$ ]aurbuild -b vmware-player-modules (zależności… w związku z tym kompilując te moduły jednocześnie kompilowany jest sam vmplayer).

Potem jak to zwykle w aurbuild, pokazuje się menu z wyborem co by tu dalej ;) . Wybieramy “View/Edit PKGBUILD”. No i jak tu zrobić, tak aby kompilowała się najnowsza wersja? Sprowadza się to raptem do zmian w dwóch linijkach, zmieniając numerację wersji. Tak więc, kilkanaście sekund i kompiluje Ci się najnowsza istniejąca wersja. Rzecz jasna, problem może zaistnieć, gdy edytujemy PKGBUILD z wersją bardzo starą do bardzo świeżej, wtedy może się nie udać. Zważając na fakt, iż AUR posiada mimo wszystko dość nowe wersje softu, nie zdarza się to zbyt często.

OK, czekamy trochę czasu i mamy gotowe paczuszki ;) . Kolejny przykład tego, jak wygodny jest ARCH, to fakt istnienia choćby vmware-any-any-update ;) . Na prawdę bardzo dużo oprogramowania.

Super sprawa, zwłaszcza w porównaniu do dość niewygodnego sposobu tworzenia “paczek” w ubuntu. Mimo wszystko checkinstall to nie jest to, a robiąc “po Bożemu” można się zgubić :P . Może pod Slackware było to wygodne, ale daleko w tej kwestii do standardów tworzenia pakietów w ubuntu.

linux ,