Szybkimi krokami nadciąga kolejny koncert, na którym po prostu muszę być- i będę
.
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy miałem okazję i przyjemność kilkukrotnego bycia na ich koncercie i w związku z tym bez zbędnego zastanawiania się zakupiłem bilet na najbliższy koncert Acidów w KRK. Smaczku wydarzeniu dodaje fakt, iż jest to 20-sto lecie istnienia zespołu, w związku z czym na koncercie będzie można zobaczyć byłych członków zespołu: Litzę i Perłę. Litzę miałem okazję zobaczyć i usłyszeć stosunkowo niedawno na koncercie KNŻ. Mogę stwierdzić, że gość jest w formie i zapewne da z całą resztą Kwasożłopów niezłego czadu
No nic- jeszcze kilka dni i będzie miło
A potem- kilka dni i Hunter :]. Muszę przyznać, że koncertów do końca tego roku jest dość sporo, aż obawiam się o swój wolny czas i kiesę
.
Jest jeszcze jedno… Niewiele mniej niż rok temu byłem na jego ostatnim koncercie…:
http://www.youtube.com/watch?v=ngfGsn14QD0&fmt=18
muzyka
acid drinkers, koncert, Kraków, Litza, lochness, Perła
Myślałem już że nie uda mi się dotrwać do końca- zimno jak cholera. Oddział Zamknięty był ok, R. Przemyk zaczęła bardzo smętnie- później się rozkręciła. Na szczęście dotrwałem i Acid Drinkers rozgrzali do czerowoności. Dziwnie było słuchać kawałków, które ostatnio słyszałem na ich ostatnim kocercie z Olassem… Zagrali w trójkę i słychać było, że było inaczej. Mimo wszystko dali radę i pomimo mroźnej aury zagrali ponad godzinę.
Dawno nie widziałem tylu bawiących się ludzi na płycie Rynku. Mimo tego, iż zapewne sporo było przypadkowych ludzi, atmosfera była świetna. Choć od jakiegoś czasu nie przepadam za bezpłatnymi “masówkami”, tym razem miło się zaskoczyłem. Oby więcej takich imprez. Może “wianki” się kiedyś zmienią na lepsze? Miło byłoby zobaczyć w końcu coś innego niż jakieś plastikowe sztuczne wytwory muzyczne lub “gwiazdy” pokroju Kayah, Maryli Rodowicz, Perfectu itp.
“Acid grać k* mać!” Szkoda tylko, że Olassa brak…
P.S. Jak się uda to teraz czas na SBB, a ciut później chyba znów TSA
No chyba, że jeszcze coś się uda wypatrzeć ciekawego.
muzyka
acid drinkers
Jest właśnie niemal 3Am, powiedzmy że kończę właśnie operację ACID DRINKERS
. Z racji ogólnego zmęczenia organizmu napiszę bardzo pokrótce.
Support- beznadzieja, no chyba że ktoś lubi nudne monotonne walenie w gitarę celem wydobycia “muzyki metalowej”. Pod względem supportu jedynie pierwsza kapela (Freak), pomimo złego wrażenia które na mnie wywarła na początku, była w miarę OK. Natomiast drugi zespół- “None”, właściwie ich nazwa przekazuje moje odczucie.
Acid Drinkers? hehe ale było miło :]. Poskakało się tuż przed sceną, wypociło chyba hektolitry i na koniec koncertu zdarło się gardło chcąc wyprosić na Acidach kolejne granie, a w tej kwestii N.I.B.
. W tej kwestii pozdrawiam współtowarzyszy:]. Szkoda że nie było “mojej piosenki miłosnej”
Krótkie podsumowanie. Kolejne pieniądze, które wraz z czasem wydysponowałem tak, iż nie stwierdzę abym cokolwiek w tej kwestii stracił :] Oby więcej
Pozostaje nabyć bilety na jakieś kolejne warte obejrzenia widowisko.
Po koncercie pozostało wspomnienie, tak jak niestety w przypadku “Olassa”… Dziś rano dowiedziałem się, że w nocy Aleksander Mendyk zmarł.
muzyka
acid drinkers, lochness
Poniekąd jest to wpis testowy
Chcę zobaczyć kiedy google to sobie odnajdzie.
Wpis testowy? OK, ale nie do końca. Zbliża się sobota. Mam nadzieję że znów się zaskoczę pozytywnie i po koncercie w lochness wrócę z usmiechem na twarzy. Tak było tydzień temu po koncercie TSA
. “Dziadki” z TSA dali radę! Nie spodziewałem się takiego super koncertu- zaskoczyłem się pozytywnie. Oby po sobotnim koncercie Acid Drinkers było podobnie. W najgorszym wypadku wystarczy mi, abym nie ogłuchł
.
muzyka
acid drinkers, lochness