Uncategorized
Chroot ssh – gotowy skrypt
by Paweł Domoradzki on lis.26, 2011, under Uncategorized
Potrzebowałem w szybki sposob stworzyć chroot dla konkretnego użytkownika, aby po zalogowaniu się przez ssh miał bardzo ograniczony dostęp do serwera. Znalazłem gotowy i sprawdzony skrypt, który świetnie się do tego nadaje.
Skrypt ściągnąłem ze strony:
http://www.fuschlberger.net/programs/ssh-scp-sftp-chroot-jail/
Działa wyśmienicie, a jego użycie sprowadza się do komend:
Create new chrooted account or
add existing User to chroot-jail:
-> ./make_chroot_jail.sh username
or specify the chroot-shell file and path where the jail should be located:
-> ./make_chroot_jail.sh username [/path/to/chroot-shell [/path/to/jail]]
Default shell = /bin/chroot-shell
Default chroot-path = /home/jail
————————————————————-
Updating files in the chroot-jail:
-> ./make_chroot_jail.sh update [/path/to/chroot-shell [/path/to/jail]]
————————————————————-
To uninstall:
# userdel $USER
# rm -rf /home/jail
(this deletes all Users’ files!)
# rm -f /bin/chroot-shell
manually delete the User’s line from /etc/sudoers
still alive :)
by Paweł Domoradzki on sie.27, 2011, under Uncategorized
Minęło strasznie wiele czasu od ostatniego wpisu, ale na swe usprawiedliwienie mam wiele… heh
Tak naprawdę, to chyba nie do końca jest to prawda, bo zawsze znalazłaby się chwila, aby cokolwiek krótkiego napisać. Jak widać – chwila się znalazła, napisałem, tym samym kończę dając samemu sobie obietnicę, że w niedługim czasie nadrobię zaległości. Najgorsze jest to, że brak wpisów nie wynikał z tego, że nie było o czym pisać, ale… działo się tak wiele, że nie było kiedy o tym pisać :].
Urlop- luty 2011 :)
by Paweł Domoradzki on lut.17, 2011, under Uncategorized
Póki co nie nudzę się, więc wpis musi sobie poczekać- dalej się urlopuję ![]()
Nieco zdjęć- z tego co do tej pory
:
https://picasaweb.google.com/paweldomo/20110212MarokoMarakesh
https://picasaweb.google.com/paweldomo/20110213Marakesh
https://picasaweb.google.com/paweldomo/20110214EssaouiraTheRoadToAgadir
Madryt
by Paweł Domoradzki on lis.27, 2010, under Uncategorized
Aż ciężko uwierzyć, że już minęło tyle czasu od tego, gdy wylądowałem na Barajas w Madrycie- 3 tygodnie, a ja mam wrażenie że to cała wieczność. Pewnie dlatego, że mi tak tam tęskno, aby znów wrócić i Cię ujrzeć… Już wkrótce, na szczęście.
Tak, minęło sporo czasu, a ja nawet słowem nie wspomniałem. Oj, ten cholerny brak czasu. Wspominać jest co, oj tak
Przewodników po Madrycie jest sporo, więc nie będę nawet próbować opisywać Madrytu w taki sposób jak one to czynią, ot parę zdań od siebie napiszę, może komuś się do czegoś przydadzą.
Już wcześniej pisałem o Ryanair, właśnie w kontekście tego wyjazdu dokonywałem zakupu biletów, lecąc z Balic do Madrytu. Pierwsze wrażenia po starcie? Ehhh, to lotnisko w KRK to porażka biorąc pod uwagę, to iloma obsłużonymi pasażerami się chwalą? Tak pomyślałem o nich wszystkich i przed każdym zrobiło mi się wstyd. To jest kurnik, a nie lotnisko. Infrastruktura leży i kwiczy potrzebny nowy terminal już teraz- od zaraz. Plus za lokalizację- blisko autostrady, która jeśli tylko będzie działać jak na autostradę przystało, to będzie świetną drogą dotarcia dla sporej ilości ludzi. Dojazd od strony północnej części Krakowa, jak tylko zakończą budowę Ronda ofiar Katynia też będzie bardzo wygodna, gdyż już teraz za Krakowem spora część trasy jest w niezłym stanie, a chyba przebudowa dalej trwa. Powiedziałbym jeszcze, że „połowiczny plus” dla infrastruktury związanej z parkingami. Tak- są i to całkiem sporo, ale jednak nie podobają mi się ich ceny- ostatnio gdy korzystałem z tych „oficjalnych” musiałem automatowi dać do pożarcia prawie 40zł, a wcale długo samochód nie był zaparkowany. Później już korzystałem z parkingu na prywatnej posesji, gdzie właściciel pobiera 4zł za godzinę. Nieco dalej, ale…

Barajas… Robi wrażenie jeszcze przed wyjściem z samolotu, gdyż zanim dojedzie się do rękawa mija chyba jakieś 20 min, potem dłuższy spacer przez terminal i dopiero wtedy można przywitać bramki metra. Bodajże 2Euro i można jechać wygodnie i szybko praktycznie w każdy rejon miasta. Bilet jednorazowy w Madrycie kosztuje 1Euro- ten z lotniska jest droższy. Nawiasem mówiąc, to bardzo podobała mi się ta forma przemieszczania, bo „kasując” bilet można było się dostać naprawdę w przyjemny sposób nawet na koniec miasta, dokonując w międzyczasie dowolna ilość przesiadek. Tak gwoli porównania- w ciągu ok 40 min przejedziesz miasto w ludzkich warunkach, bez tłoku, bez długiego czekania za ok. ~4zł- Madryt; W Krakowie- bilet 2,5ł i jeśli jedziesz jedną linią bez przesiadek, to na tym się koszt zamyka. Jedna przesiadka i już kolejne 2,5zł itd, itd. To jeszcze nic. Gorsze jest to, że traci się czasem prawie 2h… Bez porównania!
A Jak sam Madryt?
Byłem jedynie przez kilka dni, ale muszę stwierdzić że mi się spodobał. Mógłbym tu przez jakiś czas pożyć
.
Sporo miejsc do zwiedzania, do których naprawdę łatwo dotrzeć, bo tak naprawdę chcąc pieszo zwiedzać wystarczy dotrzeć metrem do Sol, a stamtąd jest stosunkowo blisko do wielu ciekawych miejsc.
Idąc z Sol, oczywiście zaczynamy zwiedzanie od Plaza de Sol
, można iść w kierunku Palacio de Real po drodze ciesząc się widokiem Plaza de Mayor, który naprawdę świetnie wygląda, zwłaszcza nocą. Potem Palacio de Real, spod którego można iść dalej w kierunku Catedral de la Almudena (zdjęcie nieco niżej).
Świetnie wyglądający budynek z każdej strony, szkoda tylko że w momencie gdy byłem w jego pobliżu, prowadzone był obok jakieś pracę remontowe…
Miałem nie robić przewodnika z tego wpisu, więc czas się opamiętać
.
Przewodnik Cię poprowadzi, a jak mam zaproponować, to sugeruję zakup przewodnik a ze „stajni” National Geographic. Naprawdę fajne rzeczy są w nim zapisane, na pewno takie które się przydadzą.
OK, na chwilę obecną c.d.n. bo jednak dobrze się położyć w końcu
. Dokończę dorzuciwszy jeszcze nieco później.
Reszta zdjęć: http://picasaweb.google.com/paweldomo/
Nowe serwery DNS w Aster
by Paweł Domoradzki on lis.18, 2010, under Uncategorized
Nieco mnie zaskoczyli, bo jakoś nie przypominam sobie informacji na temat planowanej zmiany adresów DNS.
Tak czy inaczej, są nowe i jakby komuś były potrzebne, do ręcznego wpisania w routerze itp. to:
212.76.34.49
212.76.34.50
A jak ktoś korzysta z DHCP to powinno samo się zmienić… Albo robimy reboot