Madryt—> Toledo
Nie wiem jak to się stało. Byłem przekonany, że coś skrobnąłem wcześniej na temat wyjazdu do Toledo, a tu patrzę i cisza na ten temat. Trzeba nadrobić i to koniecznie, zatem sięgam do zdjęć, aby przypomnieć sobie fakty ;).
Wygląda na to, że minęły od tego czasu już… ponad 2 miesiące, gdyż byłem tam z Pauliną dokładnie 26 lutego. Piękny dzień- intensywnie świecące słońce i ponad 20st w cieniu. Cóż bardziej mobilizującego do tego, aby wstać wcześnie rano i jechać na podbój Toledo? :).
Na wstępie muszę jednak napisać, iż tego typu wyjazdy w Hiszpanii raczej nie powinny być realizowane na zasadzie „wstaję rano, wpadam na pomysł i jadę”, gdyż chcąc wybrać się gdzieś dalej koleją, niezbędne jest, aby wcześniej „zaklepać” bilet i kupić go np. przez internet, bo w ostatniej chwili może się okazać, że w najlepszym wypadku bilety będą bardzo drogie, a w najgorszym nie będzie ich w ogóle. Zaznaczyć trzeba, że w tego typu połączeniach są tylko miejsca siedzące. Ma to swoje plusy i minusy, ale skupiając się na pozytywach, można stwierdzić choćby to, że (nie tak jak w PKP) ilość składów będzie wystarczająca i na pewno nie będzie bydlęcych warunków. Hiszpańskim odpowiednikiem PKP jest Renfe, które bije nasze rodzime koleje- PKP na głowę, ale to chyba dla nikogo nie jest powodem do zaskoczenia.
Hiszpanie dużą wagę przykładają do bezpieczeństwa kolei, pod względem weryfikowania podróżnych oraz ich bagaży- m.in. przed wejściem do pociągu każdy bagaż musi zostać prześwietlony przez takie same urządzenia jak na lotniskach. Zapewne ma to związek z tragicznymi wydarzeniami z Madrytu z 11 marca 2004, gdy miał miejsce atak terrorystyczny, w którym zginęło 191 osób… Nie ma się co dziwić wprowadzonym procedurom.
Jazda pociągiem? Ehhh, rewelacja porównując do doświadczeń z PL. Ludzkie warunki, czysto i przyjemnie, a przede wszystkim… SZYBKO :). Z Madrytu do Toledo nie jest daleko(ok 80-90km)- pociągiem jedzie się ok. 30 min.
Wysiadając z pociągu ma się wrażenie, że trafiło się do jakiegoś małego miasteczka i to prawda, gdyż ma ono niewiele mniej niż 80 tys mieszkańców, natomiast później Toledo zaskakuje i pokazuje swoją wielkość. Tak, Toledo jest wielkie pod względem historycznym oraz architektonicznym i potrafi zainteresować. Już na samym początku, po wyjściu z pociągu możemy zacząć zwiedzanie i robienie zdjęć. Dworzec w Toledo, choć niewielki, wygląda bardzo interesująco (zdjęcie powyżej). Po wyjściu z dworca i po przejściu kilkuset metrów dochodzimy do drogi, która kieruje nas do starego miasta Toledo, gdzie znajdują się najciekawsze obiekty do obejrzenia. Idąc nią podążamy wzdłuż rzeki Tag i chłoniemy piękne widoki wzgórza, na którym stanęło Toledo.
Co warto zobaczyć w Toledo? heh, tak naprawdę, to wszystko :). Samo spacerowanie wąskimi uliczkami pozwala nacieszyć się oczom, a co dopiero wizyta w katedrze w Toledo?
Polecam obejrzeć i zwiedzić to co pokazuje na temat Toledo choćby polska wersja Wikipedii. Można to uznać za kwintesencję Toledo i to co również według mnie warto zobaczyć. Nie ma co ukrywać, że punktem obowiązkowym musi być katedra i jeśli ktoś przyjedzie do Toledo, po prostu musi ją zwiedzić– to nie podlega jakimkolwiek rozważaniom.
Nie będę się więcej rozpisywać na temat Toledo- resztę pozostawiam przewodnikom/książkom, które dokładnie opisują zabytki tego miasta. Raz jeszcze na koniec napiszę i zachęcę- jeśli ktoś ma taką możliwość, to warto spędzić jeden dzień na zwiedzaniu Toledo.
Piękne miejsce i jest co zwiedzać i cieszyć oczy, zwłaszcza jeśli ma się taką Panią Przewodnik jaką ja miałem :)
Więcej zdjęć umieściłem w galerii Picasaweb.