Główna > muzyka > Acid Drinkers- 29.11.2008 Kraków

Acid Drinkers- 29.11.2008 Kraków

Jest właśnie niemal 3Am, powiedzmy że kończę właśnie operację ACID DRINKERS ;) .  Z racji ogólnego zmęczenia organizmu napiszę bardzo pokrótce.

Support- beznadzieja, no chyba że ktoś lubi nudne monotonne walenie w gitarę celem wydobycia „muzyki metalowej”. Pod względem supportu jedynie pierwsza kapela (Freak), pomimo złego wrażenia które na mnie wywarła na początku, była w miarę OK. Natomiast drugi zespół- „None”, właściwie ich nazwa przekazuje moje odczucie.

Acid Drinkers? hehe ale było miło :]. Poskakało się tuż przed sceną, wypociło chyba hektolitry i na koniec koncertu zdarło się gardło chcąc wyprosić na Acidach kolejne granie, a w tej kwestii N.I.B. ;) . W tej kwestii pozdrawiam współtowarzyszy:]. Szkoda że nie było „mojej piosenki miłosnej” ;)

Krótkie podsumowanie. Kolejne pieniądze, które wraz z czasem wydysponowałem tak, iż nie stwierdzę abym cokolwiek w tej kwestii stracił :] Oby więcej

Pozostaje nabyć bilety na jakieś kolejne warte obejrzenia widowisko.

Po koncercie pozostało wspomnienie, tak jak niestety w przypadku „Olassa”… Dziś rano dowiedziałem się, że w nocy Aleksander Mendyk zmarł.

muzyka ,


  1. 30 listopada 2008 o godz. 09:21 | #1

    Bluesowo skwaszony głos pierwsza klasa. Następne, obowiązkowo SBB. Kostrzewskiego nie mam ochoty oglądać, bo głupota ponoć przenosi się drogą kropelkową ;) .

  2. 30 listopada 2008 o godz. 10:03 | #2

    O fuck! :D dla testu zacząłem mówić sam do siebie. Aż się przestraszyłem :D

  1. Brack trackbacków