Archive for Marzec, 2008
netcfg v2- profile połączeń internetowych
by Pawe Domoradzki on mar.26, 2008, under linux
W zasadzie nigdy do tej pory nie miałem potrzeby zabaw z czymś takim, ale tym razem skusiłem się. Nie ma sensu jakoś specjalnie rozpisywać się na ten temat- działa jak najbardziej poprawnie. Opis konfiguracji jest tutaj.
Ustawiłem sobie w rc.conf, aby podczas uruchamiania Archa, wifi automatycznie łączyła się z jednym z profilów, które wcześniej stworzyłem, wybierając essid o najlepszej jakości połaczenia. Czasem mi się przyda. Na pewno gdy bawię się swoimi Access Pointami. Przy okazji prztestowałem archassistant- graficzny konfigurator do Archa. W zasadzie zbędny soft, ale sprawdzić zawsze można na zasadzie ciekawostki. No dobra przyznaję się
Shaman
by Pawe Domoradzki on mar.15, 2008, under linux
Kilka zrzutów z programu:
Jakby ktoś chciał przetestować shamana, to zbudowałem dziś (07-4-2008) nową paczkę:
shaman-svn-669-1-i686.pkg.tar.gz
P.S. Zna ktoś jakieś (bezpłatne) dobre i wygodne miejsce gdzie można byłoby np. taki plik sobie wrzucić na serwer?
Arch linux oraz zmodyfikowane KDE- kdemod
by Pawe Domoradzki on mar.15, 2008, under linux
W końcu sprawdziłem kdemod i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony- ładnie wygląda (spory powiew świeżości) i mam wrażenie, że szybciej działa aniżeli domyślne KDE w Archu.
Kdemod jest to zmodyfikowane KDE, które powstało z myślą o ARCH Linux. Domyślne KDE w Arch jest praktycznie nie zmienione względem tego co wydaje KDE.org i nie ma takich modyfikacji jak np. w Kubuntu i innych dystrybucjach.
W przypadku kdemod zmieniony wygląd nie jest najważniejszy. Istotniejszy jest fakt, iż rozbito pakiety na mniejsze, w związku z tym, nie ma konieczności instalowania pakietów często sporych rozmiarów po to, aby mieć jeden mały program (np. instaluje się osobno kget). Dodatkowo twórcy kdemod zastosowali jakieś patche zmieniające wygląd oraz poprawiające szybkość działania KDE- tu muszę doczytać jakie konkretnie
.
Sama instalacja jest opisana krok po kroku na stronie projektu (+opis z wiki-arch). Nic skomplikowanego- usunąć wszystkie pakiety kde*, oraz qt3 (jeszcze jakichś kilka innych, ale to już pacman poinstruuje później). Potem dodanie repozytoriów i instalacja tego co chcemy, bądź wszystkiego co jest w kdemod.
Póki co muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z samego działania.- tak jakby odrobinę szybciej działało. Kwestia gustu, ale dla mnie motyw ikon itd. jest dość ciekawy i ładny.
Przy wyłączaniu lapka zauważyłem, że jest możliwość zdeterminowania w „uruchom komputer ponownie”, tego co ma grub następnym uruchomić- czasem może się przydać
. Co ponadto? Hmm… W sumie za krótko jeszcze używam
.
Naciągacze na allegro…
by Pawe Domoradzki on mar.12, 2008, under Bez kategorii
Na mnie też kiedyś musiało trafić… Na szczęście straty żadne, chyba że licząc poddenerwowanie i koszty alternatywne. Potrzebowałem szybko nabyć kartridż do swojej drukarki, bo się akurat skończył, a zbliżały się PITy
.
Nie chciałem kupować oryginalnego tuszu, zatem zakupiłem na allegro tusz z odzysku. Na stronie, wszem i wobec widnieją HASŁA o szybkiej wysyłce i sprawdzonym sprzedawcy…
Jestem porządnym człowiekiem, który wie na czym polega transakcja- przelew wykonałem od razu 16 lutego i czekam na takie samo podejście sprzedającego.
Minęło sporo czasu i zniecierpliwiony wysłałem maila z zapytaniem, czy moja przesyłka została wysłana.
27 lutego otrzymałem odpowiedź mailem o treści: „Mielismy wlamanie do firmy i rozkradli nam tusze ale juz nadrobilem straty i paczka wyslana”.
Znów czekałem cierpliwie- ot zrządzenie losu, pecha mieli- poczekam jeszcze.
Minęło trochę czasu (brak przesyłki) i znów wysłałem maila z zapytaniem czy przesyłka została faktycznie wysłana…
Odpowiedź z 6 marca: „Nie musi Pan kupować wyslany w tym tygodniu
”. Wiem że niektórzy po polsku pisać nie potrafią, ale wniosek z tej wiadomości płynie taki, że przesyłka dopiero co została wysłana… JUŻ minęło ponad pół miesiąca…
Tego samego dnia otrzymałem email z informacją, że tusz został wysłany WCZORAJ (5 marca).
11 marca udało mi się w końcu i sprzedawca odebrał moje połączenie telefoniczne. W rozmowie okazało się, że przesyłka została (niby) wysłana 10 marca…. Trochę późno jak na zapowiedzi, które są w treści aukcji.
12 marca otrzymałem przesyłkę, swoją drogą cartridge kiepskiej jakości, ale za takową cenę jestem skłonny przełknąć zakup-OK.
Reasumując: dokonałem przelewu należnych pieniędzy 16 lutego, przesyłka wysłana 10 marca…
Wystawiłem komentarz negatywny, bo jaki inny niby miałem wystawić?
Czekasz niemal miesiąc na przesyłkę, w międzyczasie sprzedawca Cię okłamuje dwukrotnie, że przesyłka została wysłana, po czym okazuje się, że wysłana została po trzech (3) tygodniach.
Jaki efekt?
Mój komentarz (negatyw): „Niemal miesiąc czekania.W międzyczasie dwukrotnie byłem oszukiwany co do czasu wysłania- okazało się, że przesyłka w każdym z tych przypadków nie została wysłana.Sprzedawca wygadał się i okazało się,że wysyłka nastąpiła po 3tyg.
Ano efekt takowy, że otrzymałem negatywny komentarz (taaa ja zawiniłem rzecz jasna…):
„Nieodpowiedzialny allegrowicz. Brak zdecydowania . Nikomu nie polecam. Przyspozy tylko problemów !!”
Taka specyfika allegro, że za słuszny negatyw jakiś pajac, choć nie mając racji, wystawi Ci negatywa- ot wet za wet…
Negatyw za to, że pajacowi wysłana zostanie pełna kwota od razu, w dniu „wyklikania”na allegro, a pajacyk po trzech tygodniach dopiero łaskawie śle przesyłkę?
Rzecz jasna mam w archiwum wszystkie wiadomości email, którą są dowodem tych kontaktów. Jakby ktoś kiedyś miał problem z tym człekiem to zapraszam- służę rzecz jasna.
Jako dopełnienie charakterystyki zakupów u tego sprzedawcy, można poczytać jego komentarze dotyczące transakcji…
Np., zwracał kasę (jeśli już zwracał), to bez kosztów przesyłki…. i… negatyw
Dziwię się tylko tym ludziom, którzy też mieli problemy z tym człekiem i mimo wszystko dali komentarz: „pozytywny”…
Ubolewam nad Wami. Mogliście się przysłużyć do tego, aby ktoś sobie oszczędził tego, co Wy mieliście…
P.S.
Fajną pożyczkę finansową gość dostał dzięki Wam. Krótkoterminowy (miesiąc), nisko oprocentowany kredyt…
MAŁY DODATEK:
Jako odwet wystosował mi komentarz takowy: komentarz sprzedaFcy.
Taaa… hmmm. jeszcze raz doczytam to co ta kłamliwa bestia napisała….
heheh, wpłaciłem pieniądze po dwóch tygodniach??!
a dokładnie co zostało napisane:
„:śro 12 mar 2008 19:46:50 CET] Tylko zapomniał szanowny allegrowicz dodać ze pieniazki wplynbely po 2tygodniach i dwa razy zmianial opcje wpłaty…”
Szkoda że więcej możliwości odpisania już nie ma, może dowiedziałbym się jeszcze innych rzeczy o których zapomniałem ![]()
Może następny komentarz stwierdzałby, że wpłata w ogóle nie dotarła
.
Moja osoba na allegro w tychże transakcjach to: p_domo
14 maja 2008
Widzę że to co się działo, w okresie gdy ja czekałem na przesyłkę, ma miejsce notorycznie do tej pory. Szkoda że właściwie takie osoby są bezkarne. Najgorsze jest to, że w sposób bezczelny taki typ może zwalać winę na kupujących i nic sobie nie robić z całej sytuacji…
http://allegro.pl/show_user.php?uid=1696213&type=fb_recvd_neg
Wiosełko :)
by Pawe Domoradzki on mar.07, 2008, under muzyka
Postanowiłem zrobić krok (po raz kolejny) ku spełnieniu pewnych marzeń
.
W końcu stałem się posiadaczem swej własnej gitary akustycznej. Mam nadzieję, że nie braknie mi czasu i samozapału, do realizacji swych postanowień- chciałbym nauczyć się grać. To że nie zostanę drugim Petruccim to wiem, ale bardziej chodzi o to, aby czerpać z tego przyjemność i co istotne nie spędzać całego swego wolnego czasu przed komputerem
. Mam nadzieję, że coś z tego będzie.
Sama gitara nie jest jakąś rewelacją pod względem marki, ale jak za tę cenę, to jestem bardzo zadowolony. Póki co mam ją kilka dni, więc za wcześnie na oceny, ale jak do tej pory na prawdę wielki plus. Ładnie wykonana, dobrze brzmi, bardzo dobra cena.
T. Burton Greengo

Przy okazji dokonywania zakupu, poznałem bardzo specyficznego sprzedawcę. Okazało się, że to ta sama osoba, o której mój kumpel mówił: „Piotrek gaduła”. Gość jak zacznie mówić, to skończyć nie może
. Wszystko w porządku, bo to co mówi jest warto wysłuchać- na prawdę czuć że się zna na tym o czym mówi, a co istotne można odnieść wrażenie że musi to kochać- świetny sprzedawca.



