KDE 4.0 pierwsze subiektywne wrażenia
by Pawe Domoradzki on sty.11, 2008, under linux
W dniu dzisiejszym ukazała się nowa stabilna wersja KDE. Nie będę pisać o nowinkach z jakimi mamy do czynienia w tejże wersji- o tym już na wielu stronach można poczytać.
Ściągnąłem sobie Linuksa z KDE 4.0- Suse oraz Kubuntu w wersji LiveCd. W zasadzie nie było to deptanie po niezbadanym lądzie, gdyż już jakiś czas temu ściągnąłem jakąś wersje rozwojową. Niezbyt mi się wtedy nowe KDE podobało, ale z racji faktu wersji rozwojowej, wiązałem spore nadzieje z tym co będzie w stable. Sądziłem, że się coś jeszcze pod pewnymi względami zmieni. Niestety, ale to samo odczucie. Zbyt słodziutkie, zbyt „wybajerzone”- jak dla mnie. Kwestia rzecz jasna przyzwyczajenia i tu przyznam, że w przypadku KDE 3.X też jakiś czas musiałem „posiedzieć”, aby się przyzwyczaić. Tu pewnie będzie podobnie. Kde 4.0 obecnie nie oferuje wszystkich nowych funkcji, które miały docelowo się w niej znaleźć. Dopiero kolejne wersje będą w stanie pokazać jeszcze więcej z tego co było w założeniu. Wtedy raz jeszcze spojrzę.
Reasumując. KDE 3.5.8 jest (póki co?) jak dla mnie bardzo wyważonym środowiskiem graficznym. Zaspokaja moje potrzeby funkcjonalności oraz wizualne, w jak najbardziej wystarczający sposób. KDE 4.0 póki co nie zniewala mnie- poczekam jeszcze.
Odnośnie LiveCd z KDE4, muszę przyznać że byłem zdziwiony szybkością działania. Na prawdę bardzo gładko można było na tym „coś” zrobić.
Styczeń 16th, 2008 on 12:18
Niestety z braku komputera nie mogę sprawdzić jak to wygląda. Ale chyba wporównaniu do RC1 nie zmieniło się wiele. A co do Live cd popieram. SUse chodziło świetnie.
W pracy zacząłem się bawić Arch Linuxem. Muszę tylko wykombinować jak skonfigurować sieć w Virtual Box.
Pozdro
Styczeń 16th, 2008 on 12:27
Nie zauważyłem wielkich zmian od RC1
.
Inna sprawa, że jakoś długo tego nie używałem, bo dość szybko mnie odpychało i dziękowałem LiveCd za współpracę. Na dysku instalować mi się nie chce, szkoda miejsca, bo póki co jest to dla mnie skórka za wyprawkę. Jakoś nie potrafiłbym z tego normalnie korzystać- póki co. Poczekam jeszcze z 2-3 wersje, wtedy być może przemogę się i „posiedzę” dłużej.